Nie wierzę, że te kilka dni może coś zmienić.
Jak najbardziej może. Świadczą o tym statystyki i moje już blisko 11-letnie doświadczenie w pracy terapeutycznej z parami.
Czynnik intensyfikujący wzmaga proces więziotwórczy i cementuje dobrą wolę pary. Nie ma rozprężenia między sesjami. Wzrasta motywacja. Sesje są obszerniejsze czasowo i elastyczniej dobieramy narzędzia terapeutyczne.
W terapii zaufanie jest kluczowe. Rozumiem obawy, jednakże zadaj sobie pytanie - czym ryzykujesz ? Poczytaj proszę referencje oraz opinie o terapii.
Przywołaj dowody i argumenty racjonalne. Statystyki i opinie.
Wreszcie jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości - zadzwoń i porozmawiajmy.
Czy na pewno ? Terapia nie może być tania, ponieważ jej nie cenimy.
Terapia intensywna to ogromny wysiłek dla terapeuty. W tym często utrata weekendów. Terapia ta daje wartość, którą para powinna doceniać- nową lepszą wspólną przyszłość.
Jesteśmy w stanie wydawać znacznie więcej na domy, samochody, wycieczki zagraniczne. Czy szczęśliwy związek nie powinien być jeszcze cenniejszy ?
Jak zatem się ma cena terapii do tak ogromnej wartości jaką powinien być udany związek ? Czy faktycznie go cenię ? Czy zrobię dla ratowania związku niemal wszystko ?
Tak, proces terapeutyczny nie należy do najprzyjemniejszych form spędzania czasu. Ale wcale tak być nie musi.
Na samym początku terapii stabilizujemy pewne kwestie które znacząco ograniczają poziom stresu, który jest naturalny na samym początku.
W życiu podejmujemy wiele działań, które nas stresują. Pójście do dentysty wzbudza w nas często lęk, ale czy mimo to nie idziemy ? Zmieniając pracę również odczuwamy niepokój ale czy nie zaczynamy jej ?
Terapeuta nie ocenia, nie feruje wyroków. Zapewniam ze swojej strony, ze zapewniam maksymalny komfort psychiczny jak to tylko możliwe.
Mawiają, że wiara góry przenosi. Zadajmy sobie pewne pytania. Jaki sens ma brak wiary w powodzenie ? Czy wówczas będzie lepiej ? Z czego wynika akurat Twój brak wiary, że się uda ? Z negatywnych doświadczeń ? Zaszłości ? Wielu bezskutecznych prób ?
Wielu parom mówię to samo. Czy w tamtym czasie byliście zaopiekowani terapeutycznie ? Czy ktoś Wam pomagał ? Samo wejście w terapię ogromnie zmienia rzeczywistość.
W terapii ważne jest coś innego. Potrzeba pozytywnego nastawienia. Pójścia krokiem w przepaść. Zaufania terapeucie i dobrej woli partnerów.
A po terapii zostajecie Państwo dalej zaopiekowani. Nie będziecie opuszczeni. W terapii podtrzymującej szlifujemy to co wypracowaliśmy podczas terapii intensywnej oraz otrzymujemy wsparcie na co dzień w życiowych sprawach.
Oczywiście, że możesz. Podobnie jak nie każdy musi jeździć samochodem uznawanej marki. Oczywiście, że znajdziesz wiele innych ofert.
Czy chcesz naprawdę na serio, trwale i w profesjonalny sposób odbudować swój związek ? Czy zależy Ci na życiu na wysokim poziomie relacyjnym czy też przeciętnym ?
Ta terapia nie jest przeciętna. To nie jest terapia dla każdego. I z założenia taką nie jest. To terapia dla pacjentów zaangażowanych, świadomych, zmotywowanych, chcących żyć wspólnie na wysokim poziomie relacyjnym.
Tylko spokojną rozmową, bez presji. Osoba, która ma wątpliwości lub nie chce terapii zazwyczaj ma ku temu jakieś powody. Co możesz zatem zrobić ?
Przywołaj argumenty w postaci statystyk, liczb, recenzji i opinii i opowiedz o tym drugiej osobie.
Zapytaj Ją/Jego, czy również cenisz nasz związek?
Czy widzisz jakąkolwiek nadzieję dla nas, jeśli nie przejdziemy tej terapii ?
Czy zależy Ci na wspólnym życiu z górnej półki ? Czy chcesz być ze mną prawdziwie szczęśliwy/a ?
Wreszcie możesz poprosić o przeczytanie działu Obiekcji lub poprosić aby druga osoba zadzwoniła do mnie i zadała wszelkie nurtujące ją pytania.